niedziela, 4 sierpnia 2013

Druga szansa Prolog




&Prolog&

     Nie zastanawiałeś się nigdy, jak wygląda życie osób, które nie muszą martwić się o pieniądze? Oczywiście, można pomyśleć, że nie potrzebują niczego więcej. Przecież dzisiejszy świat jest taki zepsuty. Nikomu nie ufasz i chcesz na wszystko dowodów. Praca i nauka, bo jak to mówią, bez tego nie masz szansy na godne życie. Nie raz pewnie słyszałeś od rodziców, że w szkole wyrabiasz sobie własną przyszłość. Bez dyplomu nie znajdziesz lepszej posady, a bez niej nie zdobędziesz pieniędzy na utrzymanie, co z kolei prowadzi do śmierci głodowej. Logika świata nie jest skomplikowana, lecz po co marnować tyle czasu, skoro można mieć wszystko dużo szybciej. Czy jesteś jednak na tyle odporny i sprytny, aby ominąć te bariery?

~Felix~

     – Włącz czwarty program! – Krzyk kuzynki i skrzypienie podłogi dochodziło z piętra. – Twoi rodzice są w telewizji!
Podekscytowany dziewięciolatek z bujną blond czupryną chwycił pilot i włączył stary odbiornik. Tak, to ja. W tym momencie moje życie zmieniło się o 180 stopni. Tępo wpatrzony zielonymi oczami w nadpęknięty obraz, słuchałem prezenterki wiadomości. Uśmiech pojawił się na mojej twarzy, gdy zobaczyłem własną rodzicielkę, udzielającą wywiadu na temat pewnego pierwiastka chemicznego i chociaż nie rozumiałem ani słowa, to wiedziałem, że wszystko co mówi jest prawdą. W końcu moja mama jest tak utalentowana. Szkoda, że dopiero teraz to zauważono. Zaraz obok niej siedział ojciec, dumnie prezentujący wyniki ich ostatnich badań. On też należał do osób, mogących pochwalić się wiedzą. Wierzę, że wspólnie potrafią zdziałać cuda. Co jednak, jeśli ten cudny świat, który opierał się na tak ciężkiej pracy, zostanie zburzony w jedną noc? Wzbogaci innych, dzięki zwykłemu ominięciu barier. Myślisz wtedy, jak podła musi być osoba, która się do tego przyczyniła.

5 komentarzy:

  1. Coś czuję, że to opowiadanie spodoba mi się jeszcze bardziej niż „Artysta”.
    W prologu nie zauważyłam wielu błędów, zaledwie kilka, np. zamiast „głodowej śmierci”, powinno być „śmierci głodowej”, ponieważ tak brzmi o wiele lepiej. Następny przykład: … i chociaż nie rozumiałem ani słowa to wiedziałem… - przed „to” powinien być przecinek. Oprócz tego nie zauważyłam chyba nic jakoś szczególnie rzucającego się w oczy. To naprawdę super, że starasz się pisać poprawnie, a nie tak po prostu, „na odwal”.
    Ciekawi mnie, co będzie się działo w tym opowiadaniu i czekam na pierwszy rozdział.

    xx

    OdpowiedzUsuń
  2. Następne dobre opo. się robi <3 :D
    jakby ktoś chciał wyrazić opinie na temat mojego opowiadania, zapraszam:
    http://historia-narina-yaoi.blogspot.com/
    komentarze motywują :)

    OdpowiedzUsuń
  3. coś czuję że te opowiadanie stanowczo przypadnie mi do gustu :D nie marnując czasu idę czytać dalej i zostawiam namiary do mnie http://opowiadania-yaoi-elizabeth.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy. Nie raz czytałem już opowiadania na Twoim blogu. Będę zaglądał :)

      Usuń